To nie będziesz ty, chociażbyś miał sypać mi róże pod kopyta, zrozumiałeś?! W ogóle, jesteś tak natrętny, że mam ochotę zamienić się w wilka i pogryźć ci ten czarny zad! - krzyknęłam do natręciucha -
A tak na marginesie, róże kwitną latem, lub późną wiosną. - dodałam zgryźliwie, odsuwając się od ogiera i dumnie wypinając szyję, do ataku, żeby się do mnie nie zbliżał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz