poniedziałek, 14 stycznia 2013

Od Wolf Dark - CD historii Crystal

-Właśnie, że chcę...
-Uwierz mi, że nie. To nieprzyjemna informacja... Przynajmniej dla Ciebie. Po co tu przyszłaś? Hmm?
-A co ci do tego... Przyszłam bo chciałam...
-Teraz tego pożałujesz!
Zeskoczyłam z drzewa z wielkim impetem. Wbiłam ostre pazury w miękką pielęgnowaną skórę klaczy. Zawyła z bólu... Znów pojawił się ten przyjemny dreszczyk. Uśmiechnełam się i zacisnęłam łapy w ciele konia. Klacz była wykończona z bólu. 
-To mój teren. Naucz się przebywać na swoim.- odparłam - Nie zabiję cię bo możesz się jeszcze przydać. Podpowiedź to zima. 
-Echh... - jęknęła klacz i powoli opuściła głowę na ziemię.

********

Mesaj pieszczołowicie zbierał trawę na obiad dla partnerki. Ja przyszłam po coś innego. Dokonałam przemiany w jaguara i wyszłam z mroku.
-Mogę na słowo?-zapytałam z tym samym obojetnym uśmiechem jak zwykle- czy bardzo przeszkadzam?
Ogier obrócił się i mnie zobaczył... i serce stanęło mu w gardle. Nie mógł nic zrobić bo w ułamku sekundy skoczyłam i przygwoździłam go do ziemi. 
-Płot graniczny, klacz, krew. I ja.- Meshaj chyba zrozumiał.
Najpierw zbladł, a ja w tym czasie zniknęłam w moim wymiarze.
Tam tylko ja decyduję kto w nim jest...

Crystal CD :-D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz