Była ciemna noc , która budziła strach wszystkich koni ... ale ja jedyny postanowiłem opuścić moje stare stado ponieważ chcieli ukarać mnie karą śmierci za to że '' rozłączyłem parę alfa '' , wcale nie byłem to ja lecz Sulivard który rozłancza pary . Biegłem co sił ale na nic zaatakowało mnie stado wilków ! Nie bałem się , bo w końcu umiem latać ! Nie wzbiłem się w powietrze , bo uwielbiam droczyć się z wilkami . Po tym niezwykłym '' treningu'' slalomu między sosnami szłem dróżką wytroczoną przez jakieś stado ... Pomyślałem .... Hej to może jakieś miłe konie ... i były . Spytałem się jakiegoś białego konia czy będę mógł dołączyć do ich stada . Koń ten okazał się klaczą imieniem Rosse czy jakoś tak .. Ten milusi koń przedstawił mi wszystkie konie .... i padło na Irinę w koleji do pokazania mi była ostatnia ale jaka piękna ! Od razu zakochałem się , Irina pewnie tego nie zauważyła , ale serce biło mi jak szalone ! W oczach ukazała mi się tylko Irina nic po za nią ! . Nawet para alfa zwracała mi uwagę . Wy znacie już Irinę na wylot więc ja też chcę się dowiedzieć na przykład :
Co lubisz jeść ? Masz chłopaka ? Podobam Ci się ?
Och ... me serce szalone ... zaraz eksploduję !
Irino to dla ciebie :
Złocista gwiazda święci na niebie
Maluje oczy na ciemnym tle
Me serce tak bardzo tęskni do ciebie
I cicho prosi kochaj mnie
Serduszko moje małe z całych sił Cię kocha
Do Ciebie ciągle tęskni za Tobą płacze i szlocha
Zapomnieć o Tobie nie może choćby nie wiem jak chciało
I teraz ciągle marzy by Twoje serduszko też je kochało
Dla reszty koni : dziekuje ze mi pomogliscie w tak trudnej chwili
Kocham , Tesknie i pozdrawiam
Mesajah
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz