niedziela, 13 stycznia 2013

Od Caliente

Przechodziłam przez polanę, na której leżały konie należące do stada. 
Czułam się dziwnie .. nie miałam przyjaciół, a tym bardziej nikt nie chciał
ze mną rozmawiać. Po chwili przemyśleń, doszłam do wniosku, że to ja powinnam zrobić pierwszy krok. O ile pamiętam, do stada doszedł 
nowy koń -ogier. Wieści rozchodzą się szybko. Podobno wpadłam mu w oko. Może to idealna okazja by się zaprzyjaźnić? .. Tak więc, podeszłam do ogiera, po czym spytałam 
- em .. Hejka, jak się nazywasz ? 
- Cobalt. A ciebie jak zwą ? 
- Jestem Caliente. 
Cobalt ukłonił się ładnie i powiedział 

<Cobalt? .. co powiedziałeś ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz