poniedziałek, 7 stycznia 2013

Od White

Innym koniom wyda się to dziwne.
Jak moża po paru godzinach zostać parą ?
Można.
Kiedy go zobaczyłam miałam ochotę zostać najlepszymi przyjaciółmi.
Rozmawialiśmy a ja poddałam się jego urokowi.
Odrazu ujżałam w nim moją bratnią duszę.
Bardzo polubiłam jego charakter.
On mój chyba również polubił skoro zapytał czy nie che z nim być.
Wiedziałam że to ten jedyny.
Miłość od pierwszego wejrzenia.
A jeżeli się nie uda ?
Zawsze przeciaż warto spróbować.
Trzba żyć jak taki gimnazjalista.
Najpierw coś zrobi potem . Nie ma potem
Nie myśli o tym co zrobił.
Ja też nie myśliłam.
Cieszyłam się jego towarzystwem.
Więc kiedy zapytał uznałam że on bardzo mnie polubił.
Taką prawdziwą , przyjacielską White.
Wieczoram zaprowadziłam go do Pewnego Lasu.
Nie wiem czy mu się tak bardzo podoba jak mnie.
Opowiedzialiśmy sobie nasze historie.
On też nie maiał rodziny.
Spędzilismy tak wiele godzin .
Kiedy nadszedł czas zozstania , czułam się smutna.
Tak , to był On . ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz