Zauważyłam, że Crystal patrzy na mnie z pogardą, ale czemu, myślałam sobie kłusując.
Sprawa z listami faktycznie była niemiła i ona pewnie się również tym zmęczyła. A może mnie o coś oskarża? Stanęłam. Klęknęłam na ziemi i położyłam głowę na trawie.
- Smuci mnie ta sytuacja. Dlaczego ktoś mi to robi? - powiedziałam do siebie.
Ktoś to jednak usłyszał. Irina. Stała teraz za mną i patrzyła na mnie ze współczuciem. Obróciłam się gwałtownie i podniosłam.
- Irina? Co ty tu robisz?
<Irina?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz