wtorek, 12 marca 2013

Od Shanti - CD historii Mesajaha

- Mhm... Może nad Wodospad Wschodu? - zapytałam po chwili myślenia. - Nigdy tam jeszcze nie byłam.
- Mi pasuje - uśmiechnął się.
Kiwnęłam głową i ruszyłam na wschód. Co prawda, moje oczy nigdy jeszcze nie ujrzały tego miejsca, ale znałam drogę z opowieści innych koni. Przez chwilę szliśmy w ciszy, aż w końcu odezwał się niepewnie ogier.
- Pogadamy? - zapytał nieśmiało.
- Czekałam na to. - zaśmiałam się. - Pewnie, nudzi mi się.
I zaczęliśmy rozmawiać. Mesajah wydawał mi się bardzo miły, w każdym razie na pewno go polubiłam. Idąc tak nie zauważyliśmy, że robi się ciemno.
- No i zobacz! - uśmiechnęłam się. - Nawet nie doszliśmy nad wodospad.
- Zupełnie zapomniałem o tym, rozmawiając z tobą. - zarumienił się. - Ale chociaż się przeszliśmy.
Uśmiechnęłam się do niego.

< Mesajah? :) >

6 komentarzy:

  1. http://stadowilczejprzygody.blogspot.com/2013/03/alfa-odchodzi.html?m=1
    ZOBACZCIE!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. : ) A z SBR nie odejdziesz?? Mam nadzieję.xd

      Usuń
  3. Też mam taka nadzieje ! Po prostu taka jest ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam taka nadzieje ! Po prostu taka jest ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet się z nami nie pożegnała

    OdpowiedzUsuń